Ruch jako część codziennego życia. Rozmowa z Martiną Serrą

Regularna aktywność fizyczna wspiera zdrowie fizyczne i psychiczne oraz pomaga zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia, nowotworów i innych chorób niezakaźnych. Nie oznacza jednak wyłącznie uprawiania sportu czy treningów na siłowni. Liczy się również ruch w codziennym życiu, taki jak spacer, jazda na rowerze, prace w ogrodzie, zabawa czy wybieranie schodów zamiast windy.

To, jak często się ruszamy, zależy nie tylko od naszych indywidualnych decyzji. Wpływają na to również warunki, w których żyjemy – dostępność bezpiecznych przestrzeni, transport, miejsce zamieszkania, szkoła czy miejsce pracy. Dlatego skuteczna profilaktyka obejmuje zarówno zachęcanie do aktywności fizycznej, jak i tworzenie otoczenia, które sprzyja zdrowym wyborom. Kampania dostarcza praktycznych informacji dla społeczeństwa na temat tego, jak wspierać zdrowie poprzez codzienną aktywność, a jednocześnie oferuje oparte na dowodach wskazówki dla decydentów dotyczące polityk i warunków, które mogą sprawić, że zdrowsze wybory będą łatwiejsze, bardziej sprawiedliwe i dostępne dla większej liczby osób.

W ramach kampanii profilaktycznej JA PreventNCD rozmawiamy o tym, jak wspierać aktywny styl życia i dlaczego ruch powinien być dostępny dla każdego. O tym, jak aktywność fizyczna może stać się częścią codziennego życia oraz jak tworzyć środowiska sprzyjające aktywności, udzieliła wywiadu Martina Serra, Koordynator Projektów Europejskich w Francuska Sieć Zdrowych Miast WHO (Réseau français Villes-Santé) oraz Koordynator Tematu Aktywności Fizycznej w projekcie JA PreventNCD. Oryginalna wersja wywiadu dostępna jest pod linkiem.

Aktywność fizyczna często kojarzy się ze sportem, bieganiem czy chodzeniem na siłownię. Czy jednak nie jest to zbyt wąskie spojrzenie na aktywność fizyczną? Co właściwie oznacza bycie aktywnym fizycznie?

Tak, myślę, że czasami niepotrzebnie komplikujemy pojęcie aktywności fizycznej. Sport i zaplanowane ćwiczenia są ważne, ale stanowią tylko część tego, co się na nią składa.

Spacer lub pokonanie jakiegoś dystansu na wózku zamiast jazdy samochodem, jazda na rowerze do pracy lub szkoły, zabawa z dziećmi, prace w ogrodzie, taniec, wybieranie schodów zamiast windy, wykonywanie prac domowych czy po prostu większa ilość ruchu w ciągu dnia pracy — wszystko to może przyczyniać się do zwiększenia poziomu aktywności fizycznej.

To ważne, ponieważ czasami możemy mieć wrażenie, że aktywność „się liczy” tylko wtedy, gdy jest intensywna, zorganizowana lub podejmowana w konkretnym celu. Tymczasem każda aktywność jest lepsza niż jej brak, a nawet stosunkowo niewielkie zwiększenie ilości ruchu może wspierać zdrowie. Zalecenia dotyczące aktywności fizycznej wyznaczają przydatne cele, do których warto dążyć, ale nie trzeba od razu ich osiągać, aby ruch przynosił korzyści.

Aktywność fizyczna wpływa również na znacznie więcej niż tylko kondycję czy masę ciała. Regularny ruch może wspierać zdrowie układu krążenia, siłę mięśni i kości, jakość snu, poziom energii i dobrostan psychiczny, a także pomagać zachować sprawność ruchową i niezależność w miarę starzenia się.

Zamiast więc zastanawiać się, czy ćwiczymy „wystarczająco dużo”, warto zacząć od pytania: gdzie w moim codziennym życiu jest naturalne miejsce na więcej ruchu? Ważne, aby aktywność była realistyczna, sprawiała przyjemność i była dostosowana do stanu zdrowia, możliwości oraz sytuacji każdej osoby.

Jeśli chcemy, aby ludzie więcej się ruszali, jak duże znaczenie ma sposób, w jaki organizujemy codzienne życie? Jak właściwie wygląda otoczenie, które w naturalny sposób sprzyja aktywności fizycznej?

Ma to ogromne znaczenie, ponieważ nasze codzienne rutyny mogą albo stwarzać okazje do ruchu, albo je ograniczać.

Pomyślmy o tak prostej czynności jak spacer do szkoły, pracy czy sklepu. To, czy jest to realna możliwość, zależy od odległości, stanu chodników, natężenia ruchu, bezpieczeństwa na drogach, oświetlenia, dostępności oraz tego, czy ludzie czują się na trasie komfortowo i bezpiecznie. Znaczenie ma również transport publiczny, ponieważ podróż autobusem, tramwajem czy pociągiem często wiąże się z koniecznością pokonania pieszo lub na wózku części trasy na początku i na końcu podróży.

To samo dotyczy szkół i miejsc pracy. Dzieci częściej podejmują aktywność fizyczną, gdy mają dostęp do bezpiecznych i atrakcyjnych miejsc do zabawy, a ruch jest częścią ich dnia w szkole. W przypadku dorosłych długie okresy siedzenia mogą stać się stałym elementem organizacji pracy. Parki, place zabaw, tereny zielone i obiekty dostępne dla lokalnej społeczności mogą stwarzać dodatkowe możliwości ruchu, ale tylko wtedy, gdy są dostępne, przystępne cenowo i przyjazne dla osób mieszkających w okolicy.

Dlatego polityka na rzecz aktywności fizycznej nie powinna ograniczać się do zachęcania ludzi do większej ilości ruchu. Powinniśmy przyglądać się miejscom, politykom i systemom, z którymi ludzie mają do czynienia na co dzień, i zadawać sobie pytanie, czy rzeczywiście sprzyjają one aktywności fizycznej.

Moim zdaniem jest to jedna z najważniejszych zmian w sposobie myślenia o aktywności fizycznej. Zamiast pytać tylko: „Dlaczego ludzie nie są bardziej aktywni?”, powinniśmy również zapytać: „Czy stworzyliśmy takie warunki codziennego życia, które sprawiają, że ruch jest łatwy, bezpieczny, przystępny i atrakcyjny?”

Miasta i gminy podejmują wiele decyzji, które wpływają na to, jak ludzie przemieszczają się na co dzień. Gdzie widzi Pani największe możliwości działania na poziomie lokalnym?

Poziom lokalny ma szczególne znaczenie, ponieważ samorządy mają wpływ na wiele przestrzeni i warunków, w których na co dzień odbywa się ruch.

Planowanie przestrzenne i transport to oczywiste przykłady. Bezpieczne i spójne trasy dla pieszych, rowerzystów i osób poruszających się na wózkach mogą ułatwiać włączanie aktywności fizycznej w codzienne podróże. Dostępny transport publiczny może również ograniczać zależność od samochodu i sprzyjać bardziej aktywnym sposobom przemieszczania się. Parki, place zabaw, tereny zielone i przestrzenie publiczne mogą stwarzać możliwości ruchu, zabawy i interakcji społecznych.

Szkoły to kolejne bardzo ważne miejsce. Otoczenie szkoły wpływa na to, czy dzieci i ich rodziny mogą bezpiecznie dotrzeć do niej pieszo lub rowerem, ile przestrzeni jest dostępne do zabawy oraz w jaki sposób z ulic i przestrzeni wokół szkoły korzysta lokalna społeczność.

To właśnie temu zagadnieniu przyglądamy się w ramach JA PreventNCD, prowadząc działania dotyczące stref wolnych od samochodów wokół szkół. We Francji Réseau français Villes-Santé współpracuje między innymi z miastami La Rochelle, Lyon i Marsylia w ramach szerszych działań europejskich poświęconych analizie takich przestrzeni. Celem nie jest samo ograniczenie ruchu samochodowego, ale lepsze zrozumienie, jak zmiany w przestrzeni wokół szkół mogą wpływać na zdrowie, aktywność fizyczną i szeroko rozumiane środowisko.

Działania na poziomie lokalnym wymagają również uwzględnienia potrzeb osób korzystających z tych przestrzeni. Rozwiązanie może wyglądać dobrze na papierze, ale samorządy powinny brać pod uwagę to, czy rzeczywiście sprawdza się ono w przypadku dzieci, osób starszych, osób z niepełnosprawnościami, rodziców, mieszkańców i innych osób, które mogą w różny sposób doświadczać tej samej przestrzeni.

To jedna z największych zalet działań podejmowanych na poziomie miast – bardzo wyraźnie widać, jak decyzje dotyczące transportu, przestrzeni publicznej, edukacji i zdrowia łączą się z codziennym życiem mieszkańców i jak poszczególne działania mogą wzajemnie się wzmacniać.

Skąd wiemy, czy ludzie rzeczywiście ruszają się wystarczająco dużo i dlaczego lepsze monitorowanie ma znaczenie dla profilaktyki?

Skuteczna profilaktyka zależy od rzetelnych informacji. Jeśli chcemy zrozumieć poziom aktywności fizycznej, musimy wiedzieć nie tylko, czy ludzie uczestniczą w zorganizowanych formach ćwiczeń, lecz także jak ruch i brak aktywności wpisują się w ich codzienne życie w szerszym ujęciu.

Jeden ze szczególnie interesujących pilotaży JA PreventNCD analizuje łącznie aktywność fizyczną, zachowania siedzące i sen jako behawioralne czynniki ryzyka chorób nowotworowych i innych chorób niezakaźnych. Badaniem obejmowane są reprezentatywne dla populacji próby osób dorosłych z różnych krajów europejskich, z zastosowaniem ujednoliconego podejścia, wspólnych protokołów i szkoleń oraz rekrutacji zapewniającej równowagę pod względem wieku i płci.

Uważam, że łączne analizowanie aktywności fizycznej, czasu spędzanego w pozycji siedzącej i snu jest szczególnie wartościowe, ponieważ pozwala uzyskać pełniejszy obraz codziennych zachowań. Ktoś może na przykład regularnie ćwiczyć, a jednocześnie spędzać bardzo dużo czasu w pozycji siedzącej przez pozostałą część dnia. Łączna analiza tych zachowań może powiedzieć nam więcej niż samo pytanie, czy dana osoba „ćwiczy”.

Porównywalne dane z różnych krajów mogą również pomóc nam identyfikować pewne prawidłowości, zrozumieć, gdzie działania mogą być najbardziej potrzebne, a ostatecznie także ocenić, czy polityki i interwencje przynoszą rezultaty.

W szerszym ujęciu działania JA PreventNCD w zakresie monitorowania obejmują analizę istniejących i nowych podejść stosowanych na poziomie indywidualnym i klinicznym, w tym ich potencjalnych korzyści, barier utrudniających ich szersze wykorzystanie oraz kwestii związanych z wykonalnością techniczną, etyką i możliwością przenoszenia rozwiązań pomiędzy krajami europejskimi.

Monitorowanie nie polega zatem wyłącznie na gromadzeniu większej ilości danych. Jego wartość wynika z dostarczania informacji, które mogą pomóc nam zrozumieć wzorce zachowań, rozpoznawać potrzeby i priorytety oraz skuteczniej wspierać podejmowanie decyzji.

Nie wszyscy mają takie same możliwości, zdolności czy potrzeby związane z aktywnością fizyczną. Jak w praktyce wygląda podejście do aktywnego stylu życia, które uwzględnia potrzeby wszystkich?

Punktem wyjścia jest uznanie, że nie ma jednego sposobu na aktywność fizyczną, który sprawdzi się w przypadku każdego.

W przypadku dzieci ruch oznacza przede wszystkim zabawę, aktywne przemieszczanie się oraz możliwości podejmowania aktywności w ciągu dnia szkolnego. Młodzież może potrzebować form aktywności, które odpowiadają na zmieniające się zainteresowania i rosnącą potrzebę samodzielności. W przypadku dorosłych istotnymi barierami mogą być brak czasu, warunki pracy, obowiązki związane z opieką nad innymi oraz codzienne dojazdy. Dla osób starszych ruch może odgrywać ważną rolę w utrzymaniu siły, równowagi, sprawności ruchowej i niezależności.

Osoby z niepełnosprawnościami lub chorobami przewlekłymi mogą potrzebować dostosowanych form aktywności lub dodatkowego wsparcia. Dochody mogą wpływać na dostęp do zorganizowanego sportu i rekreacji, a warunki panujące w miejscu zamieszkania decydują o tym, czy ludzie mają bezpieczne miejsca do spacerowania lub spędzania czasu na świeżym powietrzu. Kobiety i dziewczęta mogą z kolei napotykać szczególne obawy dotyczące bezpieczeństwa lub bariery społeczne i kulturowe.

Oznacza to, że samo zapewnienie dostępności danej aktywności nie zawsze wystarczy. Powinniśmy pytać, kto rzeczywiście może z niej skorzystać, kto czuje się w danym miejscu bezpiecznie i mile widziany oraz kto nadal może napotykać bariery utrudniające udział.

Podejście uwzględniające potrzeby wszystkich łączy zatem wsparcie dla poszczególnych osób z działaniami mającymi na celu usuwanie szerszych barier, które mogą ograniczać ich możliwości. Możliwości podejmowania aktywności fizycznej powinny być bezpieczne, przystępne cenowo, dostępne i dostosowane do różnych grup wiekowych, możliwości, kultur i sytuacji życiowych. Oznacza to również uznanie, że niektóre osoby mogą potrzebować innego rodzaju lub większego wsparcia, aby rzeczywiście mieć porównywalne możliwości podejmowania aktywności fizycznej.

Celem jest aktywność fizyczna dostępna dla wszystkich, ale nie oznacza to, że wszyscy powinni robić to samo ani że każdemu należy zapewnić dokładnie takie samo wsparcie.

Polityki, które pomagają ludziom więcej się ruszać, mogą również wpływać na transport, klimat, dobrostan psychiczny i relacje społeczne. Jak ważne są te szersze korzyści, gdy mówimy o potrzebie podejmowania działań?

Są niezwykle ważne, ponieważ aktywność fizyczna wiąże się z wieloma celami, które wykraczają daleko poza sektor zdrowia.

Jeśli miasto sprawi, że chodzenie pieszo, jazda na rowerze czy poruszanie się na wózku będą bezpieczniejsze i łatwiejsze, może to sprzyjać aktywności fizycznej, ale również wspierać bardziej zrównoważony transport i zmniejszać zależność od samochodu. Wysokiej jakości parki i przestrzenie publiczne mogą stwarzać możliwości ruchu, a jednocześnie sprzyjać budowaniu relacji społecznych, dobrostanowi psychicznemu i życiu lokalnej społeczności. Bezpieczniejsze ulice mogą przynosić szczególne korzyści dzieciom i osobom starszym. Dostępne przestrzenie i otoczenie mogą z kolei wspierać samodzielność i włączenie społeczne.

Dlatego aktywność fizyczna jest tak dobrym przykładem podejścia „Zdrowie we wszystkich politykach”. Transport, planowanie przestrzenne, edukacja, polityka środowiskowa, miejsca pracy i samorządy mogą wpływać na to, ile ludzie się ruszają, nawet jeśli promowanie aktywności fizycznej nie jest ich głównym celem.

Zamiast oczekiwać od tych sektorów, aby po prostu „zrobiły coś dla zdrowia”, możemy wskazywać cele, które są dla nich wspólne. Polityka transportowa wspierająca chodzenie pieszo i jazdę na rowerze może jednocześnie realizować cele związane z mobilnością, klimatem i zdrowiem. Dobrze zaprojektowana przestrzeń publiczna może sprzyjać ruchowi, budowaniu relacji społecznych, dostępności i jakości życia.

Ma to również silny związek z podejściem opartym na gospodarce dobrostanu (wellbeing economy). Jeśli obok tradycyjnych wskaźników ekonomicznych uwzględnimy zdrowie i dobrostan ludzi, równość oraz jakość miejsc, w których żyją, wartość tego rodzaju inwestycji staje się znacznie bardziej widoczna.

Jako Koordynatorka Tematu Aktywności Fizycznej pracuje Pani w bardzo różnych obszarach projektu JA PreventNCD. Co daje takie spojrzenie?

Aktywność fizyczna jest bardzo dobrym przykładem tego, dlaczego koordynacja w różnych obszarach jest przydatna. W ramach JA PreventNCD nie ma jednego obszaru, który odpowiadałby za przeciwdziałanie niewystarczającej aktywności fizycznej.

W ramach Wspólnego Działania aktywność fizyczna jest analizowana i wspierana na kilku poziomach. Obejmuje to monitorowanie aktywności fizycznej, zachowań sedentarnych i snu, analizę krajowych podejść do polityki na rzecz aktywności fizycznej, testowanie interwencji w lokalnych społecznościach mających na celu tworzenie środowisk bardziej sprzyjających aktywności, a także opracowywanie działań i narzędzi wspierających osoby ze zwiększonym ryzykiem chorób lub osoby w trakcie rehabilitacji.

Istnieją również ważne powiązania z nierównościami społecznymi, ponieważ możliwości podejmowania aktywności fizycznej nie są rozłożone równomiernie, oraz z podejściem „Zdrowie we wszystkich politykach”, ponieważ wiele decyzji wpływających na to, ile się ruszamy, podejmowanych jest poza sektorem zdrowia.

Moja rola jako koordynatora tematu przekrojowego polega więc na tym, aby pomóc uwidocznić te powiązania, łączyć osoby pracujące nad pokrewnymi zagadnieniami oraz identyfikować możliwości wzajemnego uczenia się i wzmacniania działań w różnych częściach projektu.

Podejmowane działania mogą wyglądać bardzo różnie – od obiektywnego pomiaru aktywności fizycznej, przez zmianę organizacji przestrzeni wokół szkoły, po wsparcie osoby w trakcie rehabilitacji – ale wszystkie odnoszą się do różnych aspektów tego samego pytania: jak możemy tworzyć warunki, które umożliwią większej liczbie osób podejmowanie aktywności fizycznej, lepiej rozumieć istniejące bariery, sprawdzać, czy nasze działania przynoszą efekty, oraz zapewniać dodatkowe wsparcie tam, gdzie jest ono potrzebne?

Takie szersze spojrzenie pomaga nam postrzegać te różne działania nie jako odrębne aktywności, lecz jako wzajemnie uzupełniające się elementy szerszego podejścia do promowania aktywności fizycznej. Znacząca zmiana na poziomie całej populacji wymaga działań na wszystkich poziomach – od jednostki, przez społeczności i miasta, aż po politykę w kraju.

Jak wyglądałaby Europa, gdyby udało się nam sprawić, że aktywność fizyczna stanie się naturalnym i dostępnym elementem codziennego życia?

Dla mnie sukces oznaczałby, że aktywność fizyczna wymaga mniej planowania i świadomego wysiłku, ponieważ samo codzienne życie daje ludziom więcej okazji do ruchu.

Oznaczałoby to, że dzieci mogą bezpiecznie chodzić, poruszać się na wózku lub jeździć rowerem do szkoły, a także mają dostęp do atrakcyjnych miejsc do zabawy.

Dorośli mieliby możliwość podejmowania aktywności w ciągu dnia pracy, a spacer, jazda na rowerze lub korzystanie z transportu publicznego mogłyby stać się częścią ich codziennych podróży. Osoby starsze czułyby się bezpiecznie i pewnie, poruszając się po swojej okolicy, a osoby z niepełnosprawnościami miałyby dostęp do rzeczywiście dostosowanych przestrzeni publicznych i form aktywności.

Temat ten jest szczególnie aktualny w związku z zakończeniem Europejskiego Tygodnia Mobilności, którego hasłem w 2026 roku jest „Mobilność dla każdego”. Aby aktywna i zrównoważona mobilność stała się realną możliwością, należy zadbać o to, by była dostępna niezależnie od dochodów, miejsca zamieszkania, płci czy sprawności. Trzeba też pamiętać, że potrzeby związane z mobilnością zmieniają się na różnych etapach życia. Dzieci, młodzież, dorośli i osoby starsze nie zawsze mają takie same możliwości ani napotykają takie same bariery.

Sukces oznaczałby również wyjście poza myślenie o aktywności fizycznej wyłącznie w kontekście sportu. Sport nadal odgrywa ważną rolę, ale skuteczna profilaktyka na poziomie całej populacji zależy także od systemów transportu, sposobu projektowania miejscowości i osiedli, szkół, miejsc pracy, systemu ochrony zdrowia, przestrzeni publicznych oraz usług, które wspierają ruch jako naturalną część codziennego życia.

W ramach JA PreventNCD działania są już prowadzone na kilku z tych poziomów, od monitorowania i polityki krajowej, przez kształtowanie lokalnego otoczenia, aż po indywidualne wsparcie. Długoterminowym wyzwaniem jest wyciągnięcie wniosków z tych działań, określenie, jakie rozwiązania sprawdzają się w różnych warunkach, oraz zadbanie o to, aby skuteczne praktyki mogły być kontynuowane, a tam, gdzie jest to zasadne, także dostosowywane i wdrażane na szerszą skalę po zakończeniu Wspólnego Działania.

Myślę, że ostatecznym sukcesem byłaby Europa, w której ruch nie jest czymś, co trzeba stale dodawać do codziennego planu, ponieważ jest już wpisany w sposób, w jaki żyjemy, podróżujemy, pracujemy, uczymy się i spędzamy wspólnie czas.

Aktywność fizyczna dobrze ilustruje jedno z najważniejszych przesłań kampanii profilaktycznej JA PreventNCD: indywidualne działania mają znaczenie, ale nasze możliwości ich podejmowania zależą również od otoczenia, w którym żyjemy.

Skuteczna profilaktyka oznacza zatem zarówno pomaganie ludziom w znajdowaniu odpowiednich, realistycznych i przyjemnych form ruchu, jak i tworzenie miejsc, usług oraz polityk, dzięki którym aktywny styl życia będzie bezpieczniejszy, łatwiejszy i bardziej dostępny dla wszystkich.